Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

"Smaczne opowieści" to blog o codziennym gotowaniu - moim gotowaniu. Kuchnia to dla mnie miejsce wyjątkowe, uwielbiam eksperymenty kulinarne. Gotuje codziennie dla siebie i partnera, często potrawy...

więcej...

"Smaczne opowieści" to blog o codziennym gotowaniu - moim gotowaniu. Kuchnia to dla mnie miejsce wyjątkowe, uwielbiam eksperymenty kulinarne. Gotuje codziennie dla siebie i partnera, często potrawy szybkie i łatwe. Czasami jednak przychodzą takie chwile, że z prostych rzeczy wyczarowuje pyszne, wyjątkowe dania. Gdy mam wenę twórczą - wychodzą rzeczy najwspanialsze dla podniebienia. Gdy jestem w sklepie i kupuje produkty to już wyobrażam sobie co pysznego i wyjątkowego można z tego przygotować. _Gotowanie wychodzi mi super ;-) , jednak nad zdjęciami będę musiała trochę popracować, więc proszę o cierpliwość ;-)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 514176

Lubię to

Więcej w serwisach WP

RTV-AGD

Pytamy.pl

<
Durszlak.pl

Dorsz gotowany na parze

sobota, 27 listopada 2010 18:58
Skocz do komentarzy

W moim domu rodzinnym standardem była ryba (filet) smażona w panierce na piątkowy obiad oraz karp na Wigilijnym stole. Potem tata z zamiłowaniem chodził na piątkowy targ przynosząc mamie ryby do przetworzenia.  Jak ja nie lubiłam patroszenia i czyszczenia ryb (choć muszę przyznać, że umiejętność to przydała mi się później). Gdy ryby były „czyste”  mama najczęściej smażyła je w panierce a część z nich zalewała zalewą octową i marynowała.

Moje zamiłowanie do ryb dojrzało dość niedawno i jakby nie było nie ma nic wspólnego z domem rodzinnym. Ryby pokochałam na ostatnim urlopie. Wybraliśmy się na Maltę a w hotelowej restauracji kucharz rozpieszczał nas najróżniejszymi potrawami. Mi najbardziej posmakowały ryby, które  wcinałam z zamiłowaniem – codziennie na obiad (tak były pysznie zrobione). Jak pomyślę o filecie z dorsza, który był zwinięty w rulon i ugotowany w sosie własnym z przyprawami, to aż mi ślinka leci, ale uwierzcie nigdy wcześniej nie jadłam czegoś bardziej wspaniałego – to wtedy zakochałam się w rybie.

 

 

Wiem, wiem. Szpinak na zdjęciu wyglądania okropnie, ale taki jego urok. Wiele osób nie jada szpinaku ze względu na jego wygląd – ja też tak miałam, do momentu ja moja przyjaciółka pokazała mi jak go przyrządzić. Teraz nie wyobrażam sobie ryby bez szpinaku.

 

Składniki:  

1) Filet z dorsza (ja użyłam mrożonego bloku ok. 400 g)  

2) Ryż  

3) Marchewka

4) Mrożony szpinak

5) 2 ząbki czosnku

6) Łyżka margaryny

7) Śmietana

8) Mąka

9) Sól i pieprz do smaku

10) Przyprawa do ryby

 

Sposób wykonania:

Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce. Gotować razem z ryżem.

Margarynę roztopić  w garnku, dodać mrożony szpinak potem czosnek wyciśnięty, trochę śmietany, sól i pieprz do smaku.

Filet z dorsza posypać przyprawą do ryb, ułożyć na sicie do gotowania na parze. Trzymać na parze ok. 20-30 minut. Gdy będzie gotowy, z wody na której się gotować zrobić sos. Mąkę wymieszać z śmietaną, wlać powoli do wody, szybko mieszając. Wszystko ułożyć na talerzach.

Smacznego.

Podziel się
oceń
3
0




sobota, 18 listopada 2017

Przepisy od A do Z

Dieta paleo

Dodatki

Kuchnia Tajska

Makaron

Małe co nieco

Ryba

Sałatki i surówki

Urlopowe

Zupy