Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 107 428 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

"Smaczne opowieści" to blog o codziennym gotowaniu - moim gotowaniu. Kuchnia to dla mnie miejsce wyjątkowe, uwielbiam eksperymenty kulinarne. Gotuje codziennie dla siebie i partnera, często potrawy...

więcej...

"Smaczne opowieści" to blog o codziennym gotowaniu - moim gotowaniu. Kuchnia to dla mnie miejsce wyjątkowe, uwielbiam eksperymenty kulinarne. Gotuje codziennie dla siebie i partnera, często potrawy szybkie i łatwe. Czasami jednak przychodzą takie chwile, że z prostych rzeczy wyczarowuje pyszne, wyjątkowe dania. Gdy mam wenę twórczą - wychodzą rzeczy najwspanialsze dla podniebienia. Gdy jestem w sklepie i kupuje produkty to już wyobrażam sobie co pysznego i wyjątkowego można z tego przygotować. _Gotowanie wychodzi mi super ;-) , jednak nad zdjęciami będę musiała trochę popracować, więc proszę o cierpliwość ;-)

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 283877

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

<
Durszlak.pl

Gołąbki z mięsem i ryżem w sosie pomidorowym

czwartek, 20 stycznia 2011 9:23
Skocz do komentarzy

Gołąbki w sosie pomidorowym – pychota. Wykonanie ich jest pracochłonne, ale warte są tego czasu. W domu zawsze była robiona taka ich ilość ,aby starczyły na dwa obiady, a było nas pięcioro. Teraz mieszkam tylko z we dwoje, więc przyrządzone przeze mnie gołąbki musielibyśmy jeść przez tydzień, dlatego pozostałe gołąbki dziele na porcję i mrożę. W ten sposób w każdej chwili mogę mieć je na obiad, a jak ich brakuje, przygotowuje nowe.

Niestety jak to ze mną bywa, gołąbki robię z pamięci. Robiłam je wielokrotnie pod okiem mamy, tak, że składniki i sposób wykonania utkwił mi w głowie.

Jednak spróbuję opisać ich wykonanie – niestety bez podanej ilości składników.

 

 

Składniki:

  • 1 duża główka białej kapusty
  • mięso mielone – paczka
  • ryż – 1 woreczek
  • jajko
  • trochę cebuli
  • margaryna
  • pomidory w puszcze lub koncentrat pomidorowy
  • pieprz i sól

Sposób wykonania:

Kapustę włożyć do dużego garnka, zalać wrzącą wodą. Garnek postawić na małym ogniu. Gdy zewnętrzne liście będą miękkie, wyjąć kapustę z wody, zdjąć liście, kapustę ponownie włożyć do garnka. Czynność powtarzać tak długo, aż prawie wszystkie liście z kapusty będą sparzone. Aby proces przebiegał szybciej, można spróbować ostrożnie zdejmować zewnętrzne lekko sparzone liście i wrzucić je do garnka razem z kapustą. Sparzone liście można układać na sitku aby straciły wodę a gdy lekko ostygną ściąć z nich łykowate części.

W czasie kiedy parzymy kapustę można przygotować farsz. Mięso mielone przełożyć do miski, dodać ugotowany i ostudzony ryż. Cebulę, pokrojona w drobną kostkę smażymy na małej ilości masła. Przestudzoną cebulę dodać do farszu, wbić jajko, wszystko razem wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem.

Liście kapusty podzielić na kupki np. 2 – 3 liście w każdej kupce – 1 kupka równa się 1 gołąbek. Ja najczęściej dzielę po jednym dużym, średnim i małym. W tak przygotowane liście nakładam farsz – ilość na jednego średniego kotleta – w najmniejszy liść.  Teraz to wszystko zwijam razem. W moim przypadku jest to raczej składanie. Mały liść z farszem chowany jest w średni, te pakowane są w największy. Wygląda to tak, jak pakuje się kanapkę w papier śniadaniowy. Aby nie rozchodziły się w trakcie pieczenia, wszystko wiązane jest białą nitką – tak jak pakuje się prezent wstążką. Na głębokiej patelni roztapiam margarynę i układam gołąbki, smażę je z każdej strony do momentu ich zarumienienia a czasem nawet lekko je przypalę. Podsmażone gołąbki przekładam do szerokiego garnka, dodaję trochę margaryny – lub tłuszcz z pieczenia oraz pomidory z puszki lub koncentrat pomidorowy (wtedy potrzebują wody). Wszystko razem gotuję ok. 30 minut a może więcej.

Przygotowanie gołąbków jest pracochłonne, ale nie zamierzam szukać innego sposobu ich wykonania – ten jest sprawdzony. Kiedyś moja mama zamiast piec je na patelni, wkładała je do piekarnika i lekko podpiekała.

 

Smacznego.

Podziel się
oceń
5
1



Więcej na ten temat


wtorek, 29 lipca 2014

Przepisy od A do Z

Dieta paleo

Dodatki

Kuchnia Tajska

Makaron

Małe co nieco

Ryba

Sałatki i surówki

Urlopowe

Zupy